ul. Rakowiecka 25/27
02-517 Warszawa
 
22 443 64 00
 
 
 
22 443 65 00, 22 443 65 01
 
22 443 65 13
 
Wyślij link mailem
grafika
Lot upamiętniający wyczyn płk. pilota Orlińskiego
Opublikowano: 24.05.2019

Już we wtorek, 28 maja o godz. 10.00 zapraszamy na lotnisko Aeroklubu Warszawskiego na Babicach ul. Księżycowa 1 do obejrzenia odlotu Romualda Koperskiego, który śladem Bolesława Orlińskiego wyruszy samolotem Antonov An-2 na trasie Warszawa – Tokio – Warszawa. Lot ma na celu upamiętnienie legendarnej postaci polskiego lotnictwa – pilota Bolesława Orlińskiego, który wraz z mechanikiem Leonardem Kubiakiem w 1926 roku dokonał na ówczesne czasy niesamowitego wyczynu, przelotu samolotem „Breguet” z Warszawy do Tokio i z powrotem.

Ten legendarny pilot był także mieszkańcem Mokotowa, ze względu na swoje zasługi, u zbiegu ulic Racławickiej i Wołoskiej, znajduje się tablica ku czci jego pamięci.

Bolesław Orliński żył w latach 1899-1992. Brał udział m. in. w wojnie polsko–bolszewickiej oraz obu wojnach światowych. Po ukończeniu Wyższej Szkoły Pilotów w Grudziądzu zaczął latać jako instruktor na samolotach myśliwskich. Oto co mówił o sobie: „Miałem opinię chociaż dobrego, to jednak ekscentrycznego pilota, którego wyczyny akrobatyczne w powietrzu (m.in. dwieście kilkadziesiąt pętli wykonanych bez żadnej przerwy) miały charakter nieraz bardzo eksperymentalny. Raz nawet w Grudziądzu doprowadziły do urwania się lewej lotki na myśliwskim Fokkerze D-7 z 1916 roku”.

Jego brawurowy lot z Warszawy do Tokio i z powrotem w 1926 roku przeszedł do historii. Orliński wraz z mechanikiem Leonardem Kubiakiem pokonali dystans blisko 23 000 km francuskim dwupłatowcem Bréguet XIX z odkrytą kabiną, bez spadochronu, kamizelki ratunkowej, radia i pilota automatycznego. Śmiałkowie po niespełna miesiącu dotarli do celu i z obciętym skrzydłem, pękniętym śmigłem i niemal zatartym silnikiem wylądowali na mokotowskim lotnisku. Sukces Polaków odbił się szerokim echem na świecie i rozsławił lotniczą Polskę.

„Lot Orlińskiego można porównywać z lotem wahadłowca, jeśli nie z lotem na księżyc” – mówił historyk Karol Murawski na antenie Polskiego Radia.

Za swój przelot Orliński został odznaczony japońskim cesarskim orderem Wschodzącego Słońca oraz VI klasy Złotym Medalem Cesarskiego Towarzystwa Lotniczego. Od rządu polskiego w nagrodę otrzymał działkę przy ul Racławickiej na której wybudował dom.

W 1931 r. przyjął zaproszenie od prezydenta USA Herberta Hoovera i wykonał na polskim samolocie PZL-6 nieznane dotąd akrobacje lotnicze.

Więcej informacji oraz zdjęć na http://www.an2-lotdotokio.pl/

Wyślij link mailem
PDF
Drukuj
Powrót
kontakt